Na Cyprze

Czy znamy wina cypryjskie? Nie znamy, ewentualnie znamy słabo. Jeśli dobrze poszukamy, znajdziemy w Polsce importera, chociaż pytając o nie w sklepach specjalistycznych czy dyskontach prędzej napotkamy zdziwienie na twarzy sprzedawcy (albo wzruszenie ramion) niż dokonamy zakupu. Przez siedem dni miałem okazję zaprzyjaźniać się z cypryjskimi trunkami w miejscu ich pochodzenia.

zdj. MJ

Krótki rys historii Cypru w winem w tle

Pierwsze ślady osadnictwa datowane są na 5500 lat p.n.e. Przyglądając się jak historycznie wędrowało wino po świecie, to ze zboczy Kaukazu i Azji Mniejszej pierwszym krokiem po drodze do Europy naturalnie mogła być właśnie wyspa Cypr. Odkrycia archeologiczne mówią, że było to około 2 tys. p.n.e. Zatem, kiedy tutejsi mieszkańcy raczyli się tym wspaniałym winnym nektarem, starożytni Grecy, a gdzie dopiero po nich Rzymianie, nie znali jeszcze w ogóle ani Dionizosa, ani Bachusa. Hellenowie dotarli do Cypru na ok. osiem wieków przed Chrystusem. Dalej, swoje wpływy zaznaczyli na wyspie Egipcjanie, Persowie, Wenecjanie, cesarstwo rzymskie i bizantyjskie, a w I w. przybyli tutaj pierwsi chrześcijanie.

Mozaika w tzw. Domu Dionizosa – Pafos, zdj. MJ

Przełomowym momentem w promocji tutejszego trunku okazał się koniec wieku XII, kiedy to wyspa Cypr znalazła się na drodze wypraw krzyżowych. Król Ryszrd Lwie Serce zachwycił się miejscowym winem. Wyspę sprzedał, biegłemu w produkcji (i konsumpcji!) wina zakonowi Templariuszy – a rycerze zmierzający do Jerozolimy mieli gdzie zaopatrywać się w (tak nieodzowne w ich fachu) wino. W XVI wieku zaatakowali i podporządkowali sobie Cypr na trzysta lat Turcy. W XIX wieku swoje interesy upatrzyli na wyspie Afrodyty Brytyjczycy (czego pozostałością do dziś jest lewostronny ruch samochodowy), którzy, rzecz jasna, zaczęli sprowadzać, choć niezbyt ambitne, ale łatwo dostępne, wino z Cypru do siebie. W 1960 Cypr uzyskał niepodległość, ale konflikt (krwawy) grecko-turecki trwał dalej. Dopiero z początkiem XXI wieku, przy pomocy ONZ, wypracowano zasady zjednoczenia. W 2004 Cypr wszedł do UE. I tu zaczynają się zdecydowanie lepsze czasy dla jakości cypryjskiego wina.

Wina z dystryktu Pafos

Moja podróż odbywała się w zachodniej części wyspy, czyli dotyczyła dystryktu Pafos. Odwiedziłem trzech producentów w tym jednego należącego do tzw. „wielkiej czwórki”. Poza tym, w każdym (najmniejszym nawet) sklepie, lokalu, restauracji, czy tawernie znajdziemy miejscowe wina. Nierzadko produkuje je właściciel knajpki na własne potrzeby. Kuchnia cypryjska i cypryjskie wino tworzą naturalnie idealne połączenie, to oczywista oczywistość. A do kleftiko, suflaków, musaki czy dolmades dostaniemy proste wino (domowe) w karafce, które na pewno dobrze się spisze.

zdj. MJ

.W 2007 roku, wzorem starego winnego świata, Cypr wprowadził system klasyfikacji jakości win. Winnice (łącznie ok. 24 tys. ha) rozciągają się głównie na południowych i zachodnich zboczach gór Troodos, często ponad 1000 m n.p.m.  Jeśli będziesz wypożyczać samochód, a nie masz, Drogi Czytelniku, doświadczenia z jazdą po lewej stronie jezdni (ewentualnie nie jesteś hardkorowcem jak autor tej relacji), sugeruję automatyczną skrzynię biegów! Spośród miejscowych 15 odmian winorośli na czoło wysuwają się czerwona – marathéftiko (bardzo rozpowszechniona mávro niestety nie daje możliwości tworzenia win bardziej interesujących) oraz białe – xynistérilevkáda. Uprawiane są od wieków na własnych (a nie amerykańskich jak na kontynencie europejskim) podkładkach (filoksera tutaj nie dotarła). Winnice mają bardzo luźne nasadzenia 2500-3000 szt./ha (przy średniej europejskiej pow. 5 tys.), a krzewy (co cenne) wiek kilkudziesięciu lat. Hodowane są także międzynarodowe szczepy jak: cabernet sauvignon, grenache, chardonnay, semilion czy riesling, winiarze eksperymentują kupażując je z cypryjskimi. Opisy na etykietach umieszczane są głównie w języku angielskim, nie ma więc kłopotu z odczytaniem informacji. Dodam, że jesteśmy w greckiej części wyspy i językiem urzędowym jest tutaj właśnie grecki.

zdj. MJ

SODAP

Sodap – produkuje wina od 1947, jest jednym ze wspomnianej czwórki (pozostali: KEO, LOEL, ETKO) największych cypryjskich wytwórców. To ogromna spółdzielnia zrzeszająca 10 tys. drobnych winiarzy, z winnicami w 144 wioskach. Sodap przygotowany jest na duże grupy odwiedzających, więc kiedy do sali wpadła wycieczka z Rosji – nami (dwie osoby) przestano nagle się interesować i to dosłownie w pół zdania – zostaliśmy porzuceni i zostawieni sami sobie. Pan obsługujący degustację miał wyraźny kłopot z tym jak używać otwieracza do wina, co jakby ładnie korespondowało z zawartością butelek. Spory wybór, ale wina płaskie, marketowe. Mają całkiem porządną (i znaną) commandarię, ale tej z kolei nie otworzą – butelka stoi do oglądania i podziwiania medali z daleka.

SODAP Ltd. : 1, Kamanterenas str., CY – 8550, Kato Stroumbi, Paphos, Cypr, tel. +357 26 633 000, www  .

.

Vouni Panayia

Już po ok. piętnastu minutach (od wyruszenia z Sodap) docieramy pnąc się cały czas pod górę na wysokość ok. kilometra nad poziom morza, do pięknie (i mądrze) wkomponowanej w zbocze góry, pierwszej na Cyprze prywatnej winiarni – Vouni Panayia. Założył ją w 1987 roku świeżo upieczony enolog Andreas Kyriakides. Do biznesu zaangażował brata i kuzyna, którego syn, także Andreas Kyriakides, jest już drugim w rodzinie pokoleniem winiarzy. Ukończył wydział winorośli i enologii we Florencji i to on jest naszym przewodnikiem. Winnica posiada areał 25 ha wyłącznie rdzennych odmian: maratheftiko, yiannoudi, ntopio, mavro – czerwonych, oraz xynisteri, promara i spourtiko – białych. Zwiedzamy nowoczesny obiekt, stalowe kadzie, dębowe barrique, i poznajemy filozofię Vouni Panayia gdzie przebija troska o jakość i silne połączenie z tradycją. Starają się, by z tworzonych z cypryjskich winorośli wina, miały swój niepowtarzalny i wyjątkowy charakter oddając specyfikę tutejszego terroir. Są rzeczywiście takie. Już pierwsze białe robi dobre wrażenie: Alina 2016, 100% xynisteri, z 70-letnich krzewów, potwierdza dbałość o czystość i jakość, rześkie, o aromatach cytrusowych, owoców egzotycznych, jaśminu, dobrze zbalansowane, przyjemne w ustach i całkiem długie. Wina Vouni Panayia poznamy z daleka po charakterystycznym logo – kozicy siedzącej na skraju wielkiej litery „V” jak na szczycie góry.

Na tarasie jest restauracja z której rozpościera się wspaniały widok na okolicę, a oprócz win możemy tutaj nabyć także produkowane przez rodzinę miejscowe tradycyjne specjały: epsima, soutzioukos, palouzes – słodkie przetwory robione z winogron na bazie miodu.

Vouni Panayia Winery: Leoforos Archiepiskopou Makariou III, 60, Pano Panayia, Paphos 8640, Cypr, tel. +357 26 722 770,  www 

.

Vasilikon

Winnicę Vasilikon założyło trzech braci Kyriakides: Herakles, Georgios i Giannis w 1993 roku. Usytuowana jest w okolicy miejscowości Kathikas, 650 m n.p.m. na obszarze ponad 30 ha, o glebie bogatej w wapienie. To miejsce winiarsko historyczne o długiej tradycji uprawy winorośli i produkcji wina. Oprócz lokalnych odmian uprawiane są także międzynarodowe: cabernet sauvignon i franc, shiraz, czy merlot. Postawiono na nowoczesne technologie i dużą dbałość o winorośla (młodym sadzonkom sprawdza się skład mineralny gleby i w razie potrzeby jest on uzupełniany), zbiory wykonuje się wyłącznie ręcznie, a w winiarni przeprowadzane są na bierząco analizy laboratoryjne. Oprowadza nas Giannis, już fakt, że zjeżdżamy windą na trzy poziomy w dół jest czymś wyjątkowym i to nie tylko na Cyprze. Na pierwszym poziomie jest sala konferencyjno-degustacyjna, niżej magazyny i najniżej oczywiście piwnice na beczki i kadzie fermentacyjne. Gości przyjmuje się na poziomie zero, gdzie obok salki degustacyjnej urządzono małe muzeum winiarstwa. Najbardziej znanym winem Vasilikon jest Agios Onoufrios (czyli Święty Onufry), które miałem już okazję poznać wcześniej na Enoexpo w Krakowie. Bardzo przyzwoicie prezentuje się białe Vasilikon White 100% xinisteri, różowe Einalia Rose z  maratheftiko i shiraza także utrzymuje dobry poziom. Zwracam uwagę na zrobione w 100% z cabernet sauvignon Methy – spędziło 2 lata w beczce z dębu francuskiego i następne 2 lata w butelce – i wyraźnie tę beczkę się wyczuwa, ma bardzo głęboką czerwień, mocne i miękkie taniny, jest charakterystyczna dla caberneta zielona papryka, ale też bardzo dojrzałe czerwone owoce, kolorowy pieprz, dobrze już zrównoważone, ale spokojnie może jeszcze się rozwijać, dobrze jest je wcześniej zdekantować. Wina braci Kyriakides są dostępne w Polsce, sprowadza je wrocławski importer, firma Troodos.

Vasilikon WineryKathikas, 8573 Paphos, Cypr, tel. +357 26 633 999,
www
  

 

Commandaria

– oddzielny akapit należy się temu winu, o Commandorii czytaj więcej >>>

.

.

jeszcze parę zdjęć z Cypru:

.

zdj. ©Marian Jeżewski, Studio Wina, kwiecień 2017

Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll Up

weryfikacja wieku

czy masz skończone 18 lat?