Zupa cebulowa z winem

Zima to najlepszy czas na rozgrzewające zupy, a taką właśnie zupa cebulowa jest!

.

cebulowa-garnek

.

Zupa

– sugeruję, by do procesu jej produkcji dodać białego wina – zdecydowanie zmieni swój charakter. Już więcej nie będziesz chcieć robić cebulowej bez wina. Pozbawiona tego składnika będzie jakaś uboższa, mniej wartościowa, po prostu straci „to coś” co daje jej wino. I tu uwaga: do zupy cebulowej nie ma potrzeby wyszukiwania jakiegoś specjalnego, ambitnego wina, szkoda pieniędzy. Poszedłem więc do dyskontu i zakupiłem:

Wino

La Piuma Orvieto – białe, wytrawne wino z Toskanii. Niezbyt aromatyczne, z delikatnymi nutami jabłka, melona, brzoskwini – lekkie, łatwe i całkiem przyjemne. Sugeruję, by je zbyt mocno nie schładzać, bo powstanie w ustach wrażenie wodnistości, nijakości, ale trochę powinno być, rzecz jasna, schłodzone.

.

cebulowa-z-grzanka

.

Razem

Gorąca zupa, a na jej powierzchni lekko zanurzona grzanka z roztopionym żółtym serem (gouda) popijana od czasu do czasu winem, z którym już jest w swej istocie pięknie połączona, to uczta bardzo sympatyczna i, nie ma innej możliwości – bardzo udana! To symbioza podręcznikowa. Nie musimy się zastanawiać, czy potrawa i trunek będą dobrze razem komponowały, bo wiadomo z góry, że tak. Smakuje świetnie oraz świetnie rozgrzewa i pozytywnie nastraja na dalsze kontynuowanie zimowego popołudnia 🙂  Polecam!

 

cebulowa-La-Piuma

 

 

 

kupione w Biedronce za 13 zł

Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll Up